sroda

 

Witajcie kochane dzieci w kolejnym dniu i życzymy miłej zabawy.

1. Słuchanie opowiadania H. Zdzitowieckiej pt. „ Gdzie budować gniazdo?”

– Nie ma to jak głęboka dziupla! Trudno o lepsze i bezpieczniejsze mieszkanie dla dzieci – powiedział dzięcioł.
– Kto to widział, żeby chować dzieci w mroku, bez odrobiny słońca – oburzył się skowronek.
– O, nie! Gniazdko powinno być usłane na ziemi, w bruździe, pomiędzy
zielonym, młodym zbożem. Tu dzieci znajdą od razu pożywienie, tu skryją się w gąszczu.
– Gniazdo nie może być zrobione z kilku trawek. Powinno być ulepione porządnie z gliny pod okapem, żeby deszcz dzieci nie zmoczył. O, na przykład nad wrotami stajni czy obory – świergotała jaskółka.
– Sit, sit – powiedział cichutko remiz. – Nie zgadzam się z wami. Gniazdko w dziupli? Na ziemi? Z twardej gliny i przylepione na ścianie ? O, nie! Spójrzcie na moje gniazdko utkane z najdelikatniejszych puchów i zawieszone na wiotkich gałązkach nad wodą! Najlżejszy wiaterek buja nim jak kołyską…
– Ćwirk! Nie rozumiem waszych kłótni – zaćwierkał stary wróbel. – Ten uważa, że najbezpieczniej w dziupli, tamtemu w bruździe łatwo szukać owadów na ziemi. – Ja tam nie jestem wybredny w wyborze miejsca na gniazdo. Miałem już ich wiele w swoim życiu. Jedno zbudowałem ze słomy na starej lipie, drugie pod rynną, trzecie…hm…trzecie po prostu zająłem jaskółkom, a czwarte – szpakom. Owszem dobrze się czułem w ich budce, tylko mnie stamtąd wyproszono dość niegrzecznie. Obraziłem się więc i teraz mieszkam kątem u bociana. W gałęziach które poznosił na gniazdo miejsca mam dosyć, a oboje bocianostwo nie żałują mi kąta. Rozmowy ptaków słuchał  6 – cio letni Zenek.

 

3. Rozmowa na temat opowiadania.

4. wprowadzenie litery Z, z /Zenek/

  • analiza i synteza wyrazu Zenek
  • wymień głoski wyrazu Zenek

5. Praca plastyczna

– dzieci mają rozłożone różne materiały ( ziarna dyni, słonecznika, grochu, plasteliny, paski kolorowej bibuły, pióra ). Tymi materiałami wyklejają sylwety ptaków wg. własnych pomysłów.

pozdrawiamy

Skip to content